Elektryki i hybrydy • 24/7

Transport aut elektrycznych Legionowo

Zabrakło zasięgu przed ładowarką albo elektryk stoi z zaciągniętymi kołami? Zabierzemy go na platformie — ciągnięcie takiego auta po asfalcie odpada.

SUV wciągnięty na platformę lawety – transport auta elektrycznego Legionowo

Aut na prąd jest w Legionowie coraz więcej i trudno się temu dziwić. Kto codziennie dojeżdża do pracy w stolicy, ten szybko przelicza sobie strefę czystego transportu, bezpłatne parkowanie i buspasy na konkretne pieniądze. Wraz z elektrykami przyszedł jednak typ awarii, którego wcześniej po prostu nie było: samochód bez jednej rysy, z działającą elektroniką, a mimo to nie da się nim ruszyć.

Transport aut elektrycznych w Legionowie realizujemy zawsze platformą. Nie chodzi o nadgorliwość — takie są zalecenia producentów, a ich zlekceważenie potrafi kosztować więcej niż pierwotna usterka.

Skąd zakaz holowania na kołach

W aucie spalinowym luz odcina koła od napędu. Elektryk zwykle nie ma czego odciąć: silnik siedzi na osi na stałe, więc każdy obrót koła wprawia go w ruch i zamienia w generator. Wytworzone napięcie wraca do falownika, który tego scenariusza nie przewiduje — im dłuższy hol, tym większa szansa na jego przegrzanie lub trwałe uszkodzenie.

Druga sprawa to waga. Ogniwa leżą w podłodze i potrafią dołożyć kilkaset kilogramów, przez co niepozorny kompakt na prąd bywa cięższy od dużego SUV-a. Ma to znaczenie zarówno przy doborze zestawu, jak i przy podpieraniu auta — obudowa pakietu jest strefą, której lewarkiem dotykać nie wolno.

  • Pojazdy w pełni elektryczne: osobowe, SUV-y oraz dostawcze
  • Hybrydy klasyczne i ładowane z gniazdka
  • Auta po rozładowaniu baterii trakcyjnej do zera
  • Auta z martwym akumulatorem 12 V, których elektronika nie wstaje
  • Elektryki po kolizji, z zablokowanymi kołami
  • Nowo nabyte egzemplarze bez tablic, odbierane prosto z komisu
Transport SUV-a na lawecie – auto elektryczne w drodze do ładowarki, Legionowo

Zero procent w trasie

Kierowcy diesla wystarczy dowóz paliwa i po kwadransie jedzie dalej. Prądu w kanistrze nikt jeszcze nie sprzedaje, więc zostaje przewóz — do najbliższej działającej ładowarki albo pod dom, gdy masz tam własną wallbox.

Takich telefonów mamy najwięcej w mroźne miesiące, kiedy realny zasięg potrafi skurczyć się o jedną trzecią, a także od osób, które liczyły na ładowanie po drodze i zastały stanowisko zajęte lub zepsute. Podaj w rozmowie aktualny stan naładowania i cel podróży — bywa, że starcza na dojazd i wtedy po prostu Ci to powiemy, zamiast wystawiać rachunek.

Zaciągnięte koła przy pełnej baterii

Bardziej zaskakujący jest drugi wariant: pakiet naładowany, a samochód nie reaguje na nic. Za wszystkim stoi zwykle zwykła bateria 12 V, taka sama jak w każdym aucie — to ona wybudza sterowniki. Kiedy padnie, nie zwolnisz hamulca postojowego ani nie wejdziesz w tryb transportowy, a pojazd tkwi na zablokowanych kołach.

Czasem wystarczy podanie prądu na małą baterię i elektronika wraca do życia — robimy to tym samym sprzętem co przy rozruchu akumulatora. Jeśli to nie skutkuje, podkładamy pod koła wózki manewrowe i wciągamy auto na platformę. Po asfalcie nie przesuwamy go ani metra.

Bateria po zderzeniu wymaga dystansu

Naruszony pakiet ogniw bywa groźny jeszcze długo po zdarzeniu — potrafi się zapalić z opóźnieniem liczonym w godzinach. Dlatego rozbitego elektryka nie stawiamy pod blokiem ani ciasno między innymi autami; wybieramy miejsce z wolną przestrzenią dookoła i uprzedzamy warsztat, z czym ma do czynienia.

Pomarańczowe przewody wysokiego napięcia zostawiamy serwisowi i Tobie również to odradzamy. Pozostałe kroki po kolizji rozpisaliśmy przy pomocy drogowej po wypadku.

Skąd je odbieramy

Podjeżdżamy pod bloki na Bukowcu i Piaskach, na parkingi przy stacjach kolejowych, pod firmy przy Strużańskiej i pod ładowarki, które odmówiły współpracy. Sporo kursów zaczyna się na ekspresowej S8 po wschodniej stronie Warszawy albo na DK61 w stronę Serocka i Pułtuska — tam punkty ładowania stoją znacznie rzadziej, niż zakłada komputer pokładowy.

JabłonnaChotomówŁajskiMichałów-ReginówWieliszewNieporętRembelszczyznaZegrze PołudnioweSerockNowy Dwór Mazowiecki

Po wycenę zadzwoń pod 535 456 815. Powiedz, jaka to marka i model — od tego zależy, czy zabieramy ze sobą wózki manewrowe.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego elektryka nie można holować na kołach?
Bo silnik jest zwykle połączony z osią na stałe. Kręcące się koła zamieniają go w prądnicę, a napięcie idzie do falownika, który nie jest na to przygotowany — przy dłuższym holowaniu potrafi się przegrzać albo uszkodzić.
Bateria padła w trasie — dowieziecie prąd?
Nie ma takiej możliwości; kanistra z prądem nikt jeszcze nie wymyślił. Jedyne wyjście to przewóz do najbliższego punktu ładowania albo pod dom, jeśli masz tam własną ładowarkę.
Auto ma pełną baterię, a nie chce ruszyć
Winny bywa mały akumulator 12 V, ten sam co w każdym aucie — to on wybudza elektronikę. Kiedy padnie, nie odblokujesz hamulca postojowego ani nie włączysz trybu transportowego. Czasem wystarczy podać prąd, tak jak przy rozruchu akumulatora.
Czy przewóz elektryka kosztuje więcej?
Zwykle nieznacznie, bo takie auta są cięższe i częściej wymagają wózków manewrowych. Konkretną kwotę podajemy przez telefon, po marce i modelu.
Przewieziecie hybrydę plug-in?
Tak, tak samo jak pełny elektryk — na platformie. Przy hybrydach zalecenia producentów bywają różne, więc nie ryzykujemy ciągnięcia na kołach.
Elektryk po kolizji — na co uważać?
Ostrożności przy baterii. Uszkodzony pakiet ogniw potrafi zapalić się z opóźnieniem, nawet po kilkunastu godzinach, dlatego takie auto odstawiamy w miejsce z zapasem przestrzeni wokół i uprzedzamy o tym warsztat.
Podstawiacie lewarek pod baterię?
Nigdy. Obudowa pakietu nie jest punktem podparcia — jej uszkodzenie oznacza koszt porównywalny z wartością auta. Korzystamy wyłącznie z punktów wskazanych przez producenta.
Ile procent baterii wystarczy, żeby dojechać samemu?
Zależy od dystansu i pogody, ale zimą realny zasięg bywa o jedną trzecią niższy od wskazań komputera. Podaj przy zgłoszeniu stan naładowania i cel — czasem uczciwie powiemy, że dojedziesz sam i nie musisz płacić za lawetę.

Utknąłeś gdzieś w Legionowie?

Wystarczy jeden telefon — laweta rusza z bazy.

+48 535 456 815 Zadzwoń i wezwij lawetę
Zadzwoń 535 456 815